RSS
poniedziałek, 04 lutego 2013
Tę powieść pochłania się szybko, zaś przyjemność z czytania znajdą w niej zarówno wielbiciele kryminałów klasycznych, jak i wielbiciele historii i Paryża. Autor, oprócz przepięknie przedstawionej plejady różnorodnych postaci, zapełnił karty książki soczystymi opisami Paryża – praw rządzących miastem, schematów życia poszczególnych warstw społecznych.
piątek, 18 stycznia 2013
Uwaga, uwaga, nadszedł czas, by zaprosić Was wszystkich do pierwszego, oficjalnego konkursu, który dla Was przygotowałam :)
Z pewnością w tym momencie wielu z Was zdziwiło się tytułem książki. Czyżbym miała wprowadzać jakąś religijną indoktrynację? Absolutnie nie! Indoktrynacji mówię stanowcze STOP. Natomiast książka, o której mowa, zaskakuje bardzo...
Kiedy wczoraj, około godziny 22 kładliśmy się do łóżka, zastanawiałam się nad tym, ile tym razem minut, czy godzin, spędzę, wiercąc się z boku na bok, zanim Morfeusz zdecyduje się mnie pocałować w czoło. Bezsenność zdarzyła mi się kilka razy w życiu. Kto wie, czym są nieprzespane noce, gdy myśli przybierają czarną barwę i rozmiar muminkowej Buki, ten wie, jak ciężko sobie z problemem bezsenności poradzić.
wtorek, 16 października 2012
Prawdziwym dowodem naszego poczucia wolności jest pozwolić ludziom odejść z naszego życia. Spotykamy się codziennie w tyglu wydarzeń i emocji. Jest w tym sens, jest cel. Coś sobie dajemy nawzajem. Często jednak przyjaźnie kończą się tak zupełnie bez powodu. Ktoś, kiedyś bliski, teraz nie ma już dla nas czasu. Znaczy to, że odegrał już w naszym życiu swoją rolę, a my odegraliśmy swoją rolę w jego życiu. Pozwólmy więc odejść przyjacielowi bez żalu, wdzięczni za wspólną przeszłość. Utrzymywanie relacji na siłę nie jest dobre dla nikogo. Pozwólmy ludziom odchodzić od nas. Wydzwanianie, dopraszanie się o uwagę nie ma sensu. Przecież nikomu nie jest dobrze czuć, że na kimś relację bliską wymusza, prawda? Nie czujmy złości wobec osoby, która nas opuszcza. Dziecko opuszcza matkę, umierający opuszcza żywych. Bądźmy wdzięczni za Przeszłość i nie rozliczajmy. Rozpiętość każdych ramion zwróconych ku horyzontowi jest dokładnie taka sama. To rozpiętość naszej Wolności. Pozdrawiam wszystkich Przyjaciół, tych, którzy są, którzy byli i którzy dopiero nadejdą.
niedziela, 26 sierpnia 2012
Najnowsza książka Bradena wciąga, jak narkotyk. Pochłonęłam ją w dwa dni zaledwie. To książka będąca odkrywaniem prawdy o ludzkości, o pochodzeniu człowieka. Dotychczasowe dogmaty zostają w niej podważone. Braden „bierze na świecznik” najbardziej znaczące tematy dotyczące naszego miejsca we Wszechświecie, takie jak globalne zagrożenie terroryzmem, załamania gospodarcze, wojny. Wychodzi zaś od odkryć związanych z najważniejszym dla nas pytaniem: Kim jesteśmy? http://www.talizman.pl/gboka-prawda-ostatnia-szansa-ludzkoci-p-7629.html
Kiedy pierwszy raz sięgałam po tę książkę, pożyczoną jeszcze wówczas od mojej przyjaciółki, Moniki, nie sądziłam, że właśnie rozpoczynam moją fantastyczną przygodę związaną ze zmianą myślenia o sobie i o swoim życiu. To było lato. Leżałyśmy na łące, popijając wino. Nie miałam wówczas pracy, byłam przekonana o tym, że jestem ogromnym nieudacznikiem i że tak naprawdę jedyną dobrą „rzeczą”, jaką mam jest to, że mam wokół kochających mnie ludzi. Choć, oczywiście, nie mogłam pojąć, za co mnie kochają. Nie mogę utrzymać żadnej pracy. Bardzo szybko wszystko zaczyna mnie nudzić. Łatwo się denerwuję i równie łatwo w przykry sposób mówię innym, w tym osobom, które najbardziej kocham, co mi leży na sercu.
Zawsze podziwiałam ludzi, którzy na każdą okazję mają schowany w kieszeni dowcip lub anegdotkę. Ja nie posiadam daru opowiadania dowcipów, zaś anegdoty w moim wykonaniu, bardziej nadają się na imprezę przy piwie, w gronie znajomych, niż na salę szkoleniową. Oczywiście, póki szkolenia prowadzę w organizacji, z którą jestem związana na co dzień, łatwiej o anegdoty sytuacyjne,bo z pracą wszystkim uczestnikom szkolenia znaną związane. Ale cóż zrobić wśród ludzi z firm/y obcych/obcej? Na co sobie pozwolić mogę, jako Trener? Kiedyś wspaniały psycholog i specjalista Treningów Interpersonalnych, Ryszard Borys, powiedział mi: "Dowcip na sali szkoleniowej jest jak cicho tykająca bomba. Nigdy nie wiadomo, jakie skutki w grupie szkoleniowej wywoła jego opowiedzenie". Więc trener dowcipów unikać powinien, jak ognia (przynajmniej dnia pierwszego). Co zatem wykorzystać, drodzy Trenerzy?
piątek, 24 sierpnia 2012
Nie pragnę niczego. Dobre jest miejsce nasze. Cztery ściany pokornie zbierają naszą codzienność. Na ścianie Beksiński. To my się obejmujemy, uparcie odrzucając od świata wszystko, co złe.
środa, 22 sierpnia 2012
STUDIO ASTROPSYCHOLOGII oferuje szeroką gamę książek dotyczących duchowości i rozwoju osobistego. Poniżej wywiad, jaki przeprowadziłam z naczelnym wydawnictwa, panem MARIUSZEM WARDĄ :) Zapraszam do lektury.