RSS
piątek, 14 lipca 2017
Szaleję za Lipowem, za Brodnicą i szaleję z miłości do Daniela Podgórskiego. Odliczałam dni do premiery "Czarnych narcyzów", a gdy już paczka od ukochanej Taniej Książki przyszła, dosłownie rzuciłam się na kolejny tom przygód mojego ulubionego policjanta.
środa, 12 lipca 2017
wtorek, 11 lipca 2017
Michel Foucault - człowiek, którego "Historię szaleństwa" czytałam, będąc studentką filologii polskiej. Nie znosiłam tego tekstu, bo był niewygodny, uwierał, przyduszał, dla młodego człowieka, samotnego w wielkim i obcym mieście to zdecydowanie za dużo. Siedząc w BUW-ie nie miałam dostępu do bogatej grafiki w Google'u, którą przeglądałam kilkanaście lat później - dzisiaj, po tym, jak zamknęłam książkę napisaną przez mojego profesora, Remigiusza Ryzińskiego. Foucault - uśmiechnięty, łysy mężczyzna o dobrym spojrzeniu. Człowiek, któremu mogłabym zaufać, myślę, patrząc na zdjęcie Francuza, który tak bardzo naraził się polskiej władzy komunistycznej. Zaczynam przeglądać bogatą biblioteczkę, chcę jeszcze raz sięgnąć po esej, którego kiedyś tak bardzo nienawidziłam. Nie mam. Może jest e-book? Siedzę i szukam. Oj, Profesorze Ryziński, narobił mi Pan Profesor emocji w serduchu swoją książką.