RSS
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Okres przedświąteczny zmusza mnie do refleksji nad kolejnym rokiem, który upłynął (znowu) tak szybko. Dopiero były wakacje, plaża i woda, a teraz z każdego rogu ulicy próbują mnie "zaświecić" na śmierć bombki i odblaskowe Mikołaje. Czy nie za szybko ten czas upływa?
piątek, 13 grudnia 2013
Dziś jest trzynasty grudnia, piątek. Dzień ten przeżyłam bez żadnych problemów, pecha. Wręcz przeciwnie, wszystko układało się, tak, jak powinno, zgodnie z planem. Półtorej godziny temu, gdy wstawiłam obiad i uporałam się ze sprzątaniem, usiadłam do komputera, by napisać recenzję pewnej książki. Możecie pomyśleć, kolejnej, pewnie tak samo "fajnej", jak wszystkie pozostałe, które do tej pory zrecenzowałam. Pisałam z wypiekami na twarzy, z bijącym mocno sercem. Pierwsze zdania - Gdybyś zapytał mnie jeszcze pół roku temu, jaką książkę zdecydowałabym się zabrać ze sobą na bezludną wyspę, nie umiałabym wybrać. Gdybyś zapytał mnie dziś, bez wahania powiedziałabym Ci, że to powieść "Mnisi i ja".
czwartek, 12 grudnia 2013
Strach odczuwam w sobie silnie, jako ucisk w żołądku. Jako agorafobię. Serce kołacze. W nocy nie mogę spać. Myślę. W zasadzie to nie jest to myśl, a czarna dziura, z której zionie na mnie każdy mój lęk i niepewność. Czy się uda? A co zrobię, jeśli nie będę mieć pieniędzy? A co, jeśli ktoś mnie oszuka? Nikt nie lubi takich stanów.
O autorze
Zakładki:
Https://www.facebook.com/CoachingSzkolenia?ref=hl
Http://wcr.edu.pl/
Ulubione