Menu

COACHA ZAPISKI, CZYLI WARSZTATY Z CODZIENNOŚCI

Agata Sosnowska, pisarka, szkoleniowiec, polonistka, studentka psychologii w Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania w Warszawie. Prywatnie domatorka, zakochana w swojej rodzinie, wielbicielka książek i fanatyczka seriali. Uczy polskiego, pracuje nad thrillerem, pija kraftowe piwa, cuduje z daniami wegetariańskimi i robi wszystko, by życie jej i jej bliskich było pełne uśmiechu. Tu znajdziesz Agatowe rady, co czytać, co obejrzeć, ale i sporo refleksji nad życiem, gdzieś między jedną recenzją, a drugą. Zapraszam. Rozgość się u mnie.

Edward St. Aubyn – „Dunbar” – recenzja

dobrycoach

Jakoś wyjątkowo paczka książek z ukochanej Taniej Książki „dobrała” mi się nie tylko kolorystycznie, ale i pod względem tempa, z jakim się je czyta. „Dunbara” połknęłam w jakieś dwie godziny. Nie znam poprzednich powieści autora, ekranizacji też nie. Chyba piękna oprawa i rekomendacje kilku znaczących gazet mnie zachęciły. I jak bardzo się teraz cieszę, że tak się stało.

Tu się wszystko dzieje, jak w amerykańskim filmie. Szybko, bez zbędnych komentarzy. I jak oryginalnie jest! Oto Dunbar, jedno z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk w światowym biznesie. Obecnie sfrustrowany osiemdziesięciolatek, którego dwie wyrodne córki wsadzają do domu opieki dla psychicznie chorych, mając chrapkę na fortunę. Pomaga im w tym osobisty lekarz ojca. Dziadek jest jednak sprytny. Z nowymi przyjaciółmi, czyli cierpiącą na zaniki pamięci podstarzałą celebrytką i zapijaczonym komikiem w podeszłym wieku, Dunbar zwiewa z ośrodka na wózku golfowym. I tu zaczyna się jego przygoda. Dunbar gubi się w parku przyrody (amerykańskim, dodajmy, więc łatwo domyśleć się, co go czeka). Złe córki torturują wszystkich, którzy stają im na przeszkodzie. Pojawia się też Kopciuszek, czyli wyrodna i wydziedziczona córka, jedyna, której nie zależy na pieniądzach. Plus parę innych, barwnych postaci.

Nie jest to książka ambitna, ani trudna. Nie straszy, nie intryguje. To znakomity komediodramat, napisany lekko i przyjemnie. Chce się go czytać! Trochę „Dynastia”, trochę „Moda na sukces”, trochę Bear Grylls. Odpoczniesz przy tej powieści, trochę jak na dobrym kinie. Popcorn przygotuj. Odpoczęłam przy „Dunbarze” i uprzyjemniłam sobie czas tą lekturą. Nie zawsze mam ochotę siedzieć w zbrodniach, pisać o zbrodni, albo babrać się w historii. Myślę, że ta książka ma potencjał na dobry serial, w stylu „Raya Donovana”. Jeśli potrzebujesz lekkiej lektury na krótki wyjazd do SPA lub podróż pociągiem, sięgnij po nią.

Za egzemplarz dziękuję ukochanej Księgarni Tania Książka. Więcej nowości znajdziecie na stronie Księgarni! Zachęcam!

dunbar

© COACHA ZAPISKI, CZYLI WARSZTATY Z CODZIENNOŚCI
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci