Menu

COACHA ZAPISKI, CZYLI WARSZTATY Z CODZIENNOŚCI

Agata Sosnowska, pisarka, szkoleniowiec, polonistka, studentka psychologii w Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania w Warszawie. Prywatnie domatorka, zakochana w swojej rodzinie, wielbicielka książek i fanatyczka seriali. Uczy polskiego, pracuje nad thrillerem, pija kraftowe piwa, cuduje z daniami wegetariańskimi i robi wszystko, by życie jej i jej bliskich było pełne uśmiechu. Tu znajdziesz Agatowe rady, co czytać, co obejrzeć, ale i sporo refleksji nad życiem, gdzieś między jedną recenzją, a drugą. Zapraszam. Rozgość się u mnie.

Jennifer Egan, „Manhattan Beach” – recenzja

dobrycoach

Ta książka jest tak dobra, że nawet nie wiem, od czego zacząć. A to mi się rzadko zdarza. Znajdziemy tu wszystko, co znamy z „Kronik Times Square”, „Upadku gigantów”, „Ojca chrzestnego” pomieszane ze stylem Balzaca, odrobiną Zoli, „Peaky Blinders” i „Chłopców z Ferajny”. Jest rok 1943. Druga wojna pochłania coraz więcej ofiar. Anna, bohaterka „Manhattan Beach” żyje na pograniczu kilku światów, z których każdy pogrążył mnie całkowicie, choć na zbyt krótko, bo tylko na 592 strony.

Pierwszym z nich jest świat ojca, któremu Anna towarzyszy od najmłodszych lat podczas spotkań z biznesmenami, szemranymi panami w nieprzyzwoicie drogich autach. Ojca, który pewnego dnia znika, zostawiając swoją rodzinę w drugim ze światów – ciasnym mieszkaniu pełnym żalu za straconymi szansami. Żyje tam Anna, Agnes – jej matka, była tancerka rewiowa oraz Lydia, upośledzona intelektualnie i fizycznie siostra, jedyny powiernik najcięższych sekretów bohaterki.

Trzecim światem jest tężejąca i rozrastająca się kobiecość Anny, jej dorastanie do wyzwolenia. Przeczytałam tę powieść w czasie, gdy moja ojczyzna świętuje stulecie nadania praw wyborczych kobietom. Czytałam o kobiecie, która chciała zostać nurkiem i która spotkała się z szykanami ze strony mężczyzn, choć była od nich sprytniejsza i bardziej wytrwała. O kobiecie, której udało się wykazać, że jest równa mężczyznom w swoim fachu. O kobiecie, którą ignorowano w pracy ze względu na płeć i która stawała się ofiarą plotek i niezdrowego zainteresowania mężczyzn ze względu na tę samą płeć, gdy opuszczała zakład pracy. O kobiecie samotnej, żyjącej z piętnem tajemnic swojej rodziny. I poszukującej miłości.

Wspaniały i panoramiczny obraz Nowego Jorku – od najbardziej ekskluzywnych dzielnic po najgorsze zaułki, gdzie Irlandczycy i Polaczki biją się po którymś kuflu taniego piwa, a prostytutki to jedyne odważne kobiety, jakie można spotkać.

To powieść o narodzinach nowego świata, ale także o honorze i wierze we własną siłę, bo tej bohaterom nie brakuje. Anna to uparta feministka. Dexter, choć z pozoru bezwzględny bandyta, trzyma się wartości szlachetnych, których nie odsłania przed światem zewnętrznym. No i Ed. Niby drugoplanowy, niby mało ważny, marionetka w rękach wyżej postawionych w mafijnej hierarchii rekinów. A jednak zaskakuje najbardziej. Przeczytałam z ogromną przyjemnością. Doskonale napisana, z wielką klasą i w wielkim stylu. Powieść, którą trzeba przeczytać.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję ukochanej Księgarni Tania Książka. Więcej nowości i bestsellerów znajdziecie na stronie Księgarni. Zapraszam!

manb

© COACHA ZAPISKI, CZYLI WARSZTATY Z CODZIENNOŚCI
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci