Menu

COACHA ZAPISKI, CZYLI WARSZTATY Z CODZIENNOŚCI

Agata Sosnowska, pisarka, szkoleniowiec, polonistka, studentka psychologii w Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania w Warszawie. Prywatnie domatorka, zakochana w swojej rodzinie, wielbicielka książek i fanatyczka seriali. Uczy polskiego, pracuje nad thrillerem, pija kraftowe piwa, cuduje z daniami wegetariańskimi i robi wszystko, by życie jej i jej bliskich było pełne uśmiechu. Tu znajdziesz Agatowe rady, co czytać, co obejrzeć, ale i sporo refleksji nad życiem, gdzieś między jedną recenzją, a drugą. Zapraszam. Rozgość się u mnie.

"Żmijowisko" Wojciecha Chmielarza, recenzja

dobrycoach

"Żmijowisko" to moje pierwsze spotkanie z Chmielarzem. Nie wiedziałam, czego mam się spodziewać. Sięgnęłam po tę powieść przede wszystkim ze względu na to, że lubię wiedzieć, co dzieje się na rynku. W końcu sama pracuję nad powieścią nurtu thriller. Miałam różne spotkania z polskimi autorami. Wyrasta ich w kraju nad Wisłą mnóstwo. Są tacy, których uwielbiam czytać i są tacy, z którymi jakoś mi nie po drodze. I przysięgam Wam, że do czasu lektury Chmielarza byłam pewna, że Polska ma jedynego króla w obszarze powieści z dreszczykiem, a w zasadzie królową i jest nią Kasia Puzyńska."Żmijowisko" zmieniło wszystko. Panie Chmielarz, pozamiatał Pan i nie wiem, czy cokolwiek Pana w tym roku przebije.

Wciągnęłam się od pierwszych stron. Bohaterowie - lustro mojego pokolenia. Dzieciaci, żonaci, utytłani codziennością, ale i lubiący poszaleć. Może nie na Lazurowym Wybrzeżu, bo nie każdego z nich stać na taki luksus. Ale kawałek działki wystarczy. Trawa, na której dzieciaki mogą szaleć. Leżaki i zimne piwo. Czytając, czułam, jak coś mnie w żołądku ściska z całą mocą. Wiele razy przerabiałam w swoim życiu wyjazdy z tak zwanymi przyjaciółmi fasadowymi. Każdy z nas kogoś takiego zna i ma. Taki przyjaciel, który kiedyś był kimś ważnym, ale dziś się drogi rozeszły i męczącą gadkę-szmatkę trzeba doprawiać procentami. Praca, kredyty, dobre rady, złe rady, obmawianie innych. Z drugiej strony bohaterom współczułam, bo mi jakoś udało się rozluźnić relację do etapu comiesięcznego lajka pod postem na Facebooku. Zostali tylko ci najbliżsi, przy których nie trzeba udawać i chować siebie za maską. Poza tym niektórzy z bohaterów strasznie mnie irytowali. Samotna, podpita rozwódka, szukająca w oczach mężów koleżanek potwierdzenia, że jej atrakcyjność jeszcze kusi. Zahukana matka z dwójką dzieci i ojciec, który niekoniecznie ma ochotę z tymi dziećmi się bawić i rozmawiać, bo wolałby odpocząć i się napić. Zblazowany człowiek sukcesu. Taki, wiecie, co każdemu dobrze doradzi, nie ukrywając poczucia wyższości. Znam takiego i ja. Niejednego. No i całe to towarzystwo wyjeżdża sobie na wakacje do Żmijowiska. Odgrzewać kotlety dawnych uczuć i utrzymać ułudę relacji ziomalskiej, której na co dzień nie ma. Jest i pani z telewizji. Jedyna postać, którą naprawdę polubiłam. I jest młodzież. Nieciekawa młodzież. Bardzo nieciekawa. Wątek trochę, jak z "Głosu nocy" Koontza. Jest nastoletnia femme fatale i jest jej marionetka, chłopak, który za seks zrobiłby wszystko. Ta młodzież jest trochę w tle. Trochę żyje swoimi sprawami, trochę marzeniami. Nikt jej nie dostrzega, nikt nie docenia. Tymczasem w młodych głowach rodzą się chore pomysły na spędzanie czasu. Chęć kuszenia losu.

Los kuszą w "Żmijowisku" wszyscy. I przyjdzie się im rozliczyć z tego, co zrobili, gdy zaginie córka bohaterów. Rok po zaginięciu zmieni wszystko w życiu ludzi, którzy spotkali się na zwykły kilkudniowy chillout. Autor po kolei zacznie odkrywać brudne karty, na których widnieją żądze, chęć manipulacji i ogromna samotność. Nasyci nas wątkami po same uszy. A zakończenie? Wgniata w kanapę. Chmielarz stworzył genialną powieść, w której mamy i grozę i folklor i fatalny obraz polskiej rodziny. Przyznam, że ostatnią stronę przeczytałam pięć razy. Tak bardzo nie mogłam uwierzyć w zakończenie i tak bardzo mi się podobało.

Polecam, a za egzemplarz recenzencki dziękuję Taniej Książce. Więcej bestsellerów znajdziecie na stronie Księgarni! 

chmiel

 

© COACHA ZAPISKI, CZYLI WARSZTATY Z CODZIENNOŚCI
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci