Blog > Komentarze do wpisu

LORRAINE FOUCHET "MIĘDZY NIEBEM A LOU" - RECENZJA

Seria "Gorzka czekolada" wydawnictwa Media Rodzina, to jedno z najprzyjemniejszych odkryć literackich tego roku. A powieść "Między niebem a Lou" pozwoliła mi przetrwać psychicznie bardzo trudne momenty, w jakich się znalazłam w te wakacje.

Dlaczego poprosiłam księgarnię Tania Książka właśnie o tę powieść? Nie znałam autorki. Zaintrygowała mnie okładka i tytuł. No i ta gorzka czekolada, którą uwielbiam. Wyłam przy tej książce, zakreślałam kolejne cytaty, wracałam do fragmentów, jak do Biblii. "Między niebem a Lou" to powieść, w której jest wszystko - dramat, potęga slow life, śmierć, miłość, oddanie, wartości, o które wciąż obija się nasze ludzkie ego... Joseph to starszy pan, emerytowany lekarz, który właśnie stracił żonę. Lou była chora. Przepiękna wyspa Groix, gdzie życie toczy się powoli, wyznaczane przez rytm natury, gdzie ludzie spędzają czas na rozmowach, przyjaźni i miłości, bez Lou staje się pusta. Tak samo, jak pusta staje się rodzina, którą zmarła pozostawia. 

Szaleńczo tęskniący mąż, dla którego Lou była wszystkim, chora córka, syn, który skłócony jest z ojcem od wielu lat, a także dwie wrażliwe i cudowne wnuczki, prowadzą dialogi z Lou. A ona obserwuje gdzieś z Nieba i także prowadzi swoją narrację, którą słyszy jedynie czytelnik. Czy Josephowi uda się posklejać uczucia bliskich tak, by jako rodzina na nowo stali się pięknym, jak poranek na wyspie Groix dzbanem? Co przygotowała dla swoich ukochanych zmarła? Jaką misję pozostawiła mężowi? 

Wszystko zaczyna się od jednej pustej butelki z tajemniczą kartką w środku. A kończy? Nie będę zdradzać szczegółów. Powiem tyle, że książka zachwyca. Jest prawdziwa, mądra. Ukazuje miłość, samotność, cierpienie, ale też zdolność do najbardziej szalonych działań w imię obrony wartości, jaką jest rodzina. Śmiałam się przy tej powieści, płakałam i czułam wdzięczność za to, co mam i za to, kim jestem. Ta książka jest, jak "Ukryte piękno", jak muzyka Chopina, jak "Love Actually". Oczyszcza duszę, przypomina o tym, co ma prawdziwy sens. Każdy powinien ją przeczytać.

"Ziemia znów zaczyna się kręcić. Saksofonowi wszystko jedno, że jestem mokra od deszczu. Opowiada o miłości, o przyjaźni i o celtyckiej ziemi, takiej, jak Bretania. Marynarze, którzy tu spoczywają, poznają tę melodię z przeszłości, śpiewaną w bistrach po drugiej stronie oceanu..." (fragm. str. 318).

Gorąco polecam!

Egzemplarz recenzencki otrzymałam od Księgarni Tania Książka.

Zachęcam do zapoznania się z nowościami na stronie Księgarni!

 

czwartek, 19 października 2017, dobrycoach
http://wcr.edu.pl/

Polecane wpisy