Blog > Komentarze do wpisu

JULITA BATOR "MŁODZIEJ, PIĘKNIEJ, ZDROWIEJ" - RECENZJA

Czekałam na nową książkę autorki "Zamień chemię na jedzenie" od dawna. Uwielbiam panią Bator całym sercem. Posiada nie tylko ogromną wiedzę, którą potrafi przekazać każdemu laikowi w przystępny sposób, ale i ogromne poczucie humoru, dzięki czemu lektura jej słów jest czystą przyjemnością.

"Młodziej, piękniej, zdrowiej" to pozycja niezbędna w domowej biblioteczce każdej kobiety, świadomej tego, że dbanie o siebie sprzyja dobrego samopoczuciu. Połknęłam w jeden dzień. I wiecie, co? Wprowadziłam wiele zmian w swój codzienny rytuał dbania o siebie. Piję wywar z żelatyny, aby dodać sobie witalności i wzmocnić kolagen. Jem chętniej rosół. Rozglądam się za ziołami, gdy jestem na spacerze. Codziennie robię masaż twarzy. Ale po kolei!

Książka podzielona jest na trzy części. Pierwsza, czyli Sposoby, jak być młodym, pięknym i zdrowym, to dziewięć osobnych rozdziałów, z których każdy poświęcony został innemu aspektowi dbania o siebie. Jak dbać o skórę (i co to, do diaska, są te wszystkie oznaczenia na kremach z filtrem!). Dlaczego warto jeść warzywa? Co to jest post i jak go odpowiednio przeprowadzić? Jak dbać o nogi i sprężystość skóry? Jaką kąpiel sobie zafundować i w czym, jeśli chcę osiągnąć konkretny efekt? Sól do kąpieli, czy glinka? Ile czasu taka kąpiel powinna trwać? Jak działa układ detoksykacyjny człowieka? Dlaczego mleka UHT powinnam unikać? Ogromna dawka wiedzy - potrzebnej wiedzy!

Nie oszukujmy się, czas, tempo życia i chemia, jaką się faszerujemy wszyscy, nie sprzyjają zdrowiu i świeżości. Julita Bator podaje nam sprawdzone przez siebie sposoby na to, jak wyglądać piękniej, młodziej i zdrowiej, nie wydając przy tym tysięcy złotych na drogie SPA, ekskluzywne kosmetyki i super drogą żywność z drugiego końca świata. Podaje nam sposoby, które sprawdziła na sobie i na swojej rodzinie, a które przez wiele pokoleń stosowały nasze babki i prababki. Magia kapusty kiszonej, sens jedzenia prawdziwego rosołu na kości, przygotowanie ziołowej herbaty, czy masaż twarzy - proste tricki, które sprawiają, że jakość naszego życia podnosi się. To wszystko podaje nam autorka w ciekawej formie - wiedza plus anegdotki z praktycznego jej zastosowania. Dodatkowo jest tu wiele informacji przydatnych, jeśli chcemy uważniej przyglądać się etykietom produktów w sklepach. O wielu z tych rzeczy nie miałam pojęcia! Co to jest indeks glikemiczny (w książce znajdują się tabele produktów z wysokim, niskim i średnim IG)? Jak poprawić trawienie za pomocą prostych sposobów domowych? 

Ten poradnik czyta się z wielką radością. Napisany prosto, przejrzyście, z wielkim humorem, ogromną porcją pożytecznej wiedzy, którą będę mogła wykorzystać w praktyce. I - co bardzo ujęło moje serducho - dostałam w bonusie kilkadziesiąt przepisów na lepsze życie. Potrawy, maseczki, smoothie, koktajle, masaż, ćwiczenia sportowe na jędrne ciało. Nie pożyczę tej książki nikomu, bo to mój prywatny, kobiecy skarb.

Druga część książki to Plan odnowy. Składa się ona z trzech części: Unikaj, bo szkodzi, Unikaj, bo truje, Uzupełniaj, bo warto. Czyli co zrobić, żeby oczyścić przestrzeń wokół siebie z toksyn? Jakie kwiaty warto mieć w domu? Na co zamienić szkodliwe produkty używane w gospodarstwie domowym? Ogromna dawka wiedzy nie tylko dla alergików! Co to jest detoks? Jak właściwie go przeprowadzić? Co daje detoks ciału i duszy? W co uzupełnić swoją lodówkę, apteczkę i kuchnię? Co daje len? Jak wpływa na nas ostropest? Mnóstwo ciekawej wiedzy i przepisów! 

W ostatniej części, czyli tzw. Niezbędniku znalazłam kolejną dawkę wiedzy i wskazówek! Jakich kosmetyków unikać, a w jakie wyposażyć się! No i absolutna bomba na koniec - zbiór wszystkich linków, adresów i książek, o jakich autorka pisze. Wspaniała domowa encyklopedia zdrowia, a czytało mi się ją, jak powieść - wciągnęłam się i połknęłam, zaś zakreślacze i kolorowe karteczki poszły w ruch. Wszystkie marginesy pozapisywane własnymi notatkami. Dzięki Julicie Bator jestem bardziej świadoma tego, co wybieram w sklepie, co wkładam do ust i na twarz, wiem też, jak zabezpieczyć się przed wieloma przykrymi dolegliwościami, które mogą mnie dotknąć. W świetnym momencie ta książka trafiła w moje ręce. Akurat potrzebowałam zastrzyku dobrej energii i mistrza, który poprowadzi mnie, przemęczoną po intensywnej wiośnie, ku lepszemu. Nie oddam, nie pożyczę, musisz kupić własny egzemplarz. Albo spraw go w prezencie bliskiej babce. Będzie Ci wdzięczna, zapewniam!

Za swój egzemplarz recenzencki, jak zawsze, dziękuję ukochanej Księgarni Tania Książka.

Książkę znajdziecie w dziale Zdrowie i uroda, zaś ja zachęcam Was do zapoznania się z innymi nowościami w Taniej Książce!

poniedziałek, 19 czerwca 2017, dobrycoach
http://wcr.edu.pl/

Polecane wpisy

  • MARGARET ATWOOD "OPOWIEŚĆ PODRĘCZNEJ" - RECENZJA

    Nie czytałam nigdy dotąd żadnej powieści pani Atwood, choć wiele moich koleżanek oraz moja siostra, które mieszkają poza Polską, znają ją od lat. Tak naprawdę,

  • JAROSŁAW RYBSKI - "WARKOT" - RECENZJA

    Mniej więcej po dwudziestu stronach tej książki wpisała w Google frazę "Andrzej Pilipiuk pisze pod pseudonimem". W połowie zaczęłam lustrować autora, czy rzeczy

  • JOE HILL "STRAŻAK" - RECENZJA

    Jak większość z Was, Drodzy Czytelnicy, wie, mam bzika na punkcie Stephena Kinga. Chyba więc oczywiste jest, że fiksacja ta zaczęła obejmować także jego synów,